piątek, Kwiecień 27, 2018
0
  • No products in the cart.
zawody

Błotne przełaje – City Trail Poznań vol. 6

Tradycyjnie już przy okazji ostatnich zawodów cyklu City Trail w Poznaniu odbywają się Mistrzostwa Night Runners na dystansie 5 km.
Na starcie stanęło 51 żółtków, a wśród nich i ja, wraz z debiutującą w zawodach tej rangi – Zoyą, rocznym Boston Terrierem.

Poranna rutyna, dwie bułki z dżemem, szybka kontrola temperatury i kontrola stanu baterii Garmina przed wyjściem i mogłem ruszać.
“Może weźmiesz Zoyę ze sobą?” Dwa razy nie trzeba było mi powtarzać i po chwili ruszyliśmy spacerem do Biura Zawodów mieszczącego się na polanie przy plaży nad jeziorem Rusałka. Pomimo kolejki do odbioru pakietu wszystko poszło sprawnie i już po chwili odebrałem personalizowany numer startowy i chipa. O ile przed startem miałem wątpliwości czy pobiec na maksa czy po prostu przetruchtać i zaliczyć start w Mistrzostwach NR to startując z Zoyą wiedziałem, ze start będzie bardziej truchtem niż wypruwaniem sobie żył walcząc o jak najlepszy rezultat. Mam ostatnio problem z motywacją do pokonywania kolejnych kilometrów, dlatego bieg w którym przez całą trasę byłem zainteresowany tylko tym, by Zoya dobrze się czuła spadł mi niczym gwiazdka z nieba.

Z pakietem pospacerowaliśmy na start oddalony mniej więcej o kilometr od biura zawodów. Po drodze jak zawsze na City Trail spotykam wiele znajomych twarzy oraz całą ekipę Night Runners, w tym wszystkich faworytów rywalizacji o medale. Jesteśmy klubem amatorskim i mistrzostwa to kolejna forma zabawy i motywacji, jednak emocje czuć w powietrzu, wśród mężczyzn do Poznania przyjechała silna ekipa z Wrześni, natomiast wśród kobiet faworytka była jedna – Kornelia Kozłowska, która kolekcjonuje pucharki na wszystkich dystansach. ( więcej o naszych prognozach przedstartowych można poczytać tu).

 

Trasa City Trail Poznań to przełajowa piątka prowadząca wokół jeziora Rusałka. Na starcie stanęło blisko 800 zawodników, jednak dzięki startom falowym na trasie nie odczuwa się tłoku. Na starcie Zoya ma kilku rywali, widać dobrze wyżyłowanego owczarka niemieckiego, jest mikst charta z dalmatyńczykiem. Zoya najchętniej bawiłaby się ze wszystkim, dlatego muszę ją dobrze programować, że najlepiej biec do przodu;)  Startujemy jako ostatni, Zoya ma jakieś 40 cm w kłębie, więc w tłumie ludzi mogłaby czuć się przytłoczona. Ku mojemu zaskoczeniu radzi sobie doskonale i pierwsze kilometry mijają w równym tempie ~~ 5:50-6:00min/km. Po drodze szereg komplementów “Jaka słodka”, “jaki maluch”. Naładowani endorfinami rozmawiamy z kolejnymi osobami i wężykiem wyprzedzamy kolejne osoby. Od 2 kilometra zaczyna się strefa błota. Na szczęście lekka Zoyka tylko lekko pobrudziła podwozie i leciała dalej do przodu. Od mniej więcej 4,5 km Zoya zaczęliśmy zwalniać, a mój czworonożny kompan zaczął spoglądać na mnie z lekkim wyrzutem pytając “daleko jeszcze?”.  Ostatecznie zamknęliśmy piątkę w niecałe 30 minut. Przyjemny bieg, mnóstwo znajomych, tylko szkoda, że ukończyłem jedynie dwa w tym sezonie i niestety nie zdobędę super medalu, który przysługuje każdemu kto ukończył minimum 4 biegi.

Rywalizacja o podium Night Runners zakończyła się kilkanaście minut wcześniej. Wśród mężczyzn zaciekły pojedynek o zwycięstwo stoczył Roman Kłosowski ( Night Runners Września) i Michał Kubiak (Night Runners Poznań).  Ostatecznie lepszy o 3 sekundy okazał się Roman i to od stanie na najwyższym stopniu podium podczas dekoracji 10 kwietnia. Na najniższym stopni podium stanie koordynator Night Runners Września – Marcin Długosz.

1. Roman Kłosowski 17:29

2. Michał Kubiak  17:32

3. Marcin Długosz 17:53

Pięć minut po najszybszych panach na metę wbiegła najlepsza Night Runnerka – Kornelia Kozłowska, osiągając czas 22:02, będąc jednocześnie 12 zawodniczką w kategorii open. Dokładnie 10 sekund później na metę dotarła debiutująca w mistrzostwach Agnieszka Śmigielska. Trzecie i kolejny puchar do kolekcji zgarnęła koordynatorka z Poznania – Natalia Siciarz.

1. Kornelia Kozłowska 22:02

2. Agnieszka Śmigielska 22:12

3. Natalia Siciarz 23:44

Sezon biegów w ramach City Trail zakończony. Czy wrócimy? Na pewno tak. Do zobaczenia na dekoracji kończącej cykl 🙂


Pełne wyniki

Organizacja
Jakość świadczeń
Atrakcyjność biegu
Klimat imprezy
Średnia

80 PLN za 6 biegów wykupując karnet. Przyznacie, że jak na dobrze zabezpieczoną imprezę z pomiarem czasu to dobre ratio cena/jakość. Trasę wokół jeziora Rusałką znam jednak na wylot, dlatego w kategorii atrakcyjność biegu brak maksa.

A Wy jak oceniacie City Trail?

Organizacja
2
Jakość świadczeń
2
Atrakcyjność biegu
2
Klimat imprezy
3
Średnia
  Wczytywanie, proszę czekać yasr-loader