środa, Lipiec 18, 2018
0
  • No products in the cart.
Bez kategorii

7. Poznań Półmaraton – Rywalizacja Night Runners vol. 3

Sezon biegowy rozkręcił się na dobre. Kolejny weekend przyniósł nam kolejne wielkie wydarzenie – zaliczany do naszej rywalizacji 7. Poznań Półmaraton. Drugi pod względem uczestników półmaraton w naszym kraju, jednocześnie największy pod względem ilości startujących Night Runnersów. Bieg ukończyło 158 osób w jaskrawożółtych koszulkach. Liczba szalona!!

Poranek przywitał nas idealną pogodą biegową. Dość rześko, bezwietrznie, słońce schowane za chmurami. Im bliżej startu, tym jednak robiło się cieplej. W trakcie biegu słońce grzało już dosyć intensywnie (jak na porę roku), ale jednak było zdecydowanie przyjaźniej niż na Maniackiej Dziesiątce.
Jak zwykle dopisali kibice, których na trasie pojawiło się mnóstwo. Każdy z was wie, jak ważny jest ich doping. Najlepiej wykorzystać to potrafili Beata Kamińska (wielkie gratulacje za czas 1:35:40) i, co nie będzie niespodzianką, Daniel Korytowski, który z czasem 1:18:32 wygrał wśród męskiej częsci Night Runners. Wielkie gratulacje.
Podium uzupełnili – Karolina Ruta i Kornelia Kozłowska wśród pań oraz Adrian Gabryszak (drugi półmaraton) i wracający do szybkiego biegania Stanisław Rysiukiewicz, znany jako T-1000. Dla 5 z “medalistów” wynik uzyskany w niedzielę był rekordem życiowym.
Brawa należą się jednak każdemu z was. Jak zwykle wielu było debiutantów oraz ustanowiliście całą masę życiówek.
Warto zauważyć podnoszący się poziom. Dość powiedzieć, że trzeba było pobiec poniżej 1:30 aby znaleźć się w pierwszej dwunastce w kategorii mężczyzn – w zeszłym roku dwunasty zawodnik zameldował się na mecie z czasem 1:39.
Wyniki biegu:
W klasyfikacji generalnej mężczyzn nie zaszły większe zmiany. Kolejność na podium została utrzymana. Natomiast wśród pań, na pierwsze miejsce wróciła Katarzyna Kachniarz, na drugie miejsce wskoczyła Anna Stiller, a na 3 Dorota Kolber. Do końca rywalizacji pozostało jednak jeszcze wiele biegów. Przede wszystkim, nikt jeszcze nie ma (bo mieć nie może) minimalnej liczby biegów wymaganej, by liczyć się w klasyfikacji końcowej. Przypominam, że trzeba mieć na koncie 7 imprez by rywalizację ukończyć i otrzymać pamiątkową nagrodę. 
W nadchodzącą niedzielę kolejny bieg zaliczany do klasyfikacji. Na królewskim dystansie Night Runnersi zmierzą się w Warszawie podczas Orlen Warsaw Marathon. Życzymy powodzenia, a niestartujących mieszkańców stolicy zapraszamy do kibicowania na trasie.
Pełną listę biegów znajdziecie tutaj, a pytania odnośnie rywalizacji przysyłajcie pod ten adres.